Punkt widzenia Hayley:
"Spokojnie" - powiedziała z pokrzepiającym uśmiechem, posyłając Melody uspokajające, pewne spojrzenie, zanim odwróciłam się do Prestona. "Masz wystarczająco dużo odwagi, żeby się ze mną założyć?"
"Czemu nie?" Preston, wyraźnie zaintrygowany, zatarł ręce i z podekscytowaniem oblizał wargi, gdy mówił.
"Ale prawdziwe zawody potrzebują małego zakładu, żeby było ciekawiej." Jego






