Widząc jego bezwstydne spojrzenie, natychmiast się wściekłam.
Prawie chciałam pozwolić Herze przejąć kontrolę i rozerwać mu ramię na strzępy.
Powstrzymałam jednak chęć ujawnienia mojej tożsamości Alfy i uderzenia go. Zamiast tego odwróciłam się i rzuciłam mu ostrzegawcze spojrzenie.
Gdyby położył na mnie choćby jeden palec, bez wahania bym go złamała.
– Naprawdę planujesz napaść na mnie w miejscu






