Z perspektywy Hayley:
– Dowiesz się, jak na to spojrzysz – powiedział chłodno Truman, zakładając nogę na nogę. Jedną rękę opierał na oparciu kanapy, a drugą leniwie położył na kolanie. Wyglądał, jakby był panem tego pokoju.
Posłałam mu zirytowane spojrzenie i poprosiłam pokojówkę, by przyniosła mi laptopa. Następnie, tuż przed nim, podłączyłam pendrive i wzięłam się do pracy.
Na dysku znajdował si






