<b>Z perspektywy Trumana:</b>
Celowo mnie testowała.
Próbowałem jej pomóc, a ona zamiast tego chciała rozgrzebywać sekrety z mojej przeszłości. Jakie to perfidne.
Ale taka właśnie jest — zabawna i nieprzewidywalna. Wtedy nie chciała wżenić się w moją rodzinę, więc przebrała się za słabą Omegę, a nawet oszpeciła się. Kto inny wymyśliłby coś równie szalonego?
I czyż to nie właśnie to sprawiło, że si






