<b>Z perspektywy Hayley:</b>
– Ten pierścionek jest ładny. – Wymusiłam uprzejmy uśmiech i obdarzyłam Monicę wymuszonym komplementem.
Gdy tylko to powiedziałam, Monica prychnęła z pogardą.
– Ludzie powinni znać swoje miejsce. Jakaś tam podrzędna Omega powinna pamiętać, kim jest. Latanie do rezydencji Southwellów, żeby flirtować ze spadkobiercami Watahy Północy, było wystarczająco haniebne. A teraz






