<b>Punkt widzenia Hayley:</b>
"Rzecz w tym, że nie ja". Wzruszyłam ramionami, jakby w ogóle mnie to nie obchodziło. "Nie przyjmuję tak beznadziejnych uczniów jak ty".
"Uczyć się od ciebie? Myślisz, że w ogóle jesteś tego warta?" – warknęła Monika, w której aż kipiało ze złości.
Podczas turnieju nikomu nie wolno było przemieniać się w wilka. Gdyby ktokolwiek spróbował, natychmiast otrzymałby ostrze






