<b>Punkt widzenia Moniki:</b>
Sposób, w jaki wszyscy mieszali Hayley z błotem, jednocześnie mnie wychwalając, poprawił mi nastrój.
Odzyskałam pewność siebie.
Na każdym wcześniejszym spotkaniu zawsze marzyłam, by pokonać Trumana. Gdybym mogła wygrać, może by mnie zauważył. Może nawet zaprosiłby mnie na randkę. Pozwalałam sobie wyobrażać, że pewnego dnia zostanę jego Luną.
Ale za każdym razem przegr






