<b>Hayley's POV:</b>
Truman uniósł brew, a na jego twarzy wykwitł figlarny uśmiech. "Skoro nawet pan Southwell ustępuje tobie, co mi pozostało do udowodnienia? Wolałbym dołączyć do was i spróbować tej słynnej kawy."
Gdy odwróciliśmy się, by odejść, z tłumu wyłonił się dystyngowany, starszy mężczyzna o srebrnych włosach, starannie spiętych z tyłu, ubrany w skrojony na miarę frak. Zbliżył się z wywa






