<b>Perspektywa Celine:</b>
Odwróciłam się gwałtownie i spojrzałam w górę, a na widok stojącego przede mną mężczyzny zaparło mi dech w piersiach.
„Truman? Co ty tu robisz?”
Potężna aura Alfy Trumana była tak przytłaczająca, że ledwo mogłam oddychać.
Spojrzał na mnie chłodno. „Gdyby mnie tu nie było, skrzywdziłabyś Hayley, prawda?”
Ścisnął mocno mój nadgarstek, po czym odepchnął mnie brutalnie, powa






