<b>Perspektywa Hayley:</b>
„Nawet nie musisz na mnie patrzeć, by wiedzieć, że się uśmiecham?” przekomarzał się Truman żartobliwym tonem.
„Może dlatego, że mam oczy dookoła głowy” odparowałam, ociekając sarkazmem.
Zaśmiał się głośno. „Robisz się tak samo zarozumiała jak ja.”
„Zgaduję, że to mój pech.” Uśmiechnęłam się półgębkiem, a moja twarz nabrała znaczącego wyrazu. „Zawsze myślałam, że nierozga






