<b>Z perspektywy Hayley:</b>
Ton Trumana był spokojny, ale jego obecność była tak silna, że nikt nie odważył się go zignorować. – To takie interesujące wydarzenie, a nikt nie pomyślał, żeby mnie zaprosić?
Potem dodał: – Akurat kupiłem na przedmieściach posiadłość, która wymaga trochę dekoracji. Czy miałbym szansę zobaczyć dzieło światowej klasy projektanta od samego początku?
Te same kobiety, któr






