<b>Perspektywa Hayley:</b>
Ale nie zamierzałam tak po prostu siedzieć z założonymi rękami.
Celine była zdeterminowana, by zszargać moje dobre imię.
Gdybym jej to wybaczyła, straciłabym do siebie cały szacunek. Nie zasługiwałabym na to, by przewodzić Watasze Cieni.
Taka właśnie byłam. Jeśli ludzie dawali mi spokój, odwdzięczałam się tym samym. Ale jeśli ktoś mi podpadł? Nie uchodziło mu to płazem.






