– A dlaczego po prostu tego nie powiesz? – zapytał Kazi, całując ją w ramię, a potem w szyję. – Powiedz, że jesteś w ciąży z jego dzieckiem, a wszystko będzie dobrze. To uratuje twoją pozycję w tej cholernej krainie.
Lyra przez chwilę się zastanawiała. – Ale jak mam udowodnić, że jestem w ciąży? Skoro nie jestem?
Usłyszawszy to, Kazi zachichotał, muskając ją skórą i delikatnie uszczypnął w ucho.






