Yara odetchnęła z ulgą, gdy Dageus przestał wyć z bólu i teraz łapał oddech, siadając. Motyle, które stworzyła Yara, otaczały ich troje. By uzdrowić Alexandra i Dageusa.
– Wszystko będzie dobrze – powiedziała Yara do Dageusa, mocno go przytulając. Odetchnęła z ulgą, widząc, że jej partnerowi nic się nie stanie, a mroczna klątwa nie będzie na niego wpływać. Cieszyła się, że jej moc działa na niego






