– Tak, nie tylko twoje włosy, ale i oczy – dodał Dageus. Przesunął kciukiem pod oczami Yary, a potem po jej policzkach, obserwując jej zakłopotanie.
– Co? Moje oczy? – Yara głośno westchnęła, pytając.
Niestety, nie mogła teraz zobaczyć, jak wygląda, a to ją frustrowało, bała się, że Dageus uzna ją za okropną.
Jednak kiedy Yara podniosła głowę, by spojrzeć na swojego partnera, mogła stwierdzić, że






