Anna czekała w ciemności. Wiedziała, że ten ruch jest zbyt ryzykowny, ale wcale się tym nie przejmowała. Musiała to zrobić. Oni nie wiedzieli, jak bardzo cierpiała z powodu tego, co zrobili.
Jej ciało zadrżało, gdy usłyszała szelest liści poruszanych przez wiatr. Tej nocy było wyjątkowo zimno.
Stała teraz pośrodku ogrodu, na tyłach raczej małego domu, nieco oddalonego od dworu Arossa.
W liście






