Sol była niepocieszona, nigdy nie myślała, że tak to będzie wyglądać, ból był nie do zniesienia, a to był jej największy koszmar, coś, co uważała, że nigdy jej się nie przydarzy, ale w tej sytuacji wiedziała, że musi zaakceptować ten fakt.
Jej umysł i ciało zdrętwiały. Nie słyszała już własnych krzyków, wszystko zamieniło się w biały szum w jej głowie, niczego nie chciała, niczego nie pragnęła, n






