Młody strażnik od razu zorientował się, że coś jest nie tak, kiedy przestał słyszeć cokolwiek od strony rzeki za jego plecami.
Nie było nawet plusku wody, a potem wszystko spowiła upiorna cisza. Niemożliwe, żeby ktoś, kto się kąpie, mógł być całkowicie cichy i w ogóle się nie ruszać.
Starał się ze wszystkich sił wychwycić jakikolwiek dźwięk lub ruch, ale wyglądało na to, że Luna po prostu zniknę






