"Nie gniewaj się, nie gniewaj się, nie gniewaj się," jęczała Yara raz po raz, bo nie chciała, żeby Dageus ją strofował za to, że zignorowała jego prośbę, by trzymała się z dala od pałacu. Doskonale wiedziała, że narobiła sobie kłopotów i złamała obietnicę, ale po prostu nie mogła zignorować instynktu, który kazał jej odnaleźć Alexandra.
Nie chodziło o to, że Yara nie ufała Dageusowi, że mu o tym p






