– Znowu potrzebuję twojej pomocy – powiedziała Claire do Ayany. Obie stały teraz tuż przed białą mgłą otaczającą stolicę Północnych Krain.
Alarick potrzebował trochę czasu, żeby wyjaśnić swój pomysł, no dobrze, to właściwie nie był jego pomysł, ale Jayden upierał się, żeby to tak przedstawić, ale w końcu Claire zrozumiała, o co mu chodzi, i zgodziła się spróbować.
Problem jednak był z Dageusem,






