Anna nie mogła uwierzyć własnym oczom. To, co widziała, wydawało jej się snem. Była kompletnie oszołomiona tym odkryciem, zwłaszcza że wiedziała, że kobieta w powozie powinna już dawno nie żyć. A jednak wyglądało na to, że żyje i ma się dobrze.
Chociaż Anna była tylko małym dzieckiem, kiedy zmarła królowa Ayana, jakieś jedenaście lat temu, raz spotkała ją w pałacu i nigdy nie zapomniała pierwszeg






