Claire trzymała oczy zamknięte. Myślała, że to koniec jej życia. Powinna trzymać usta na kłódkę i nic nie mówić, nawet nic nie sugerować. Gdyby tylko wiedziała, że król naprawdę weźmie wszystko tak na serio, nie powinna była dzielić się żadnymi swoimi pomysłami. Bez względu na to, czy były szalone, czy nie.
Zwłaszcza jeśli dotyczyły one tego, czego bała się najbardziej: latania.
Cholera! Nie wiedz






