– Sprawdziłaś ich, moja królowo? – zapytała Sol, wskazując palcem na zgromadzonych ludzi. W jej głosie słychać było zaniepokojenie. Ogarnęło ją złe przeczucie, dziwnie znajome. Czuła już tak kiedyś, ale nie potrafiła powiedzieć kiedy, dopóki tego bliżej nie zbada.
– Sprawdzić ich? Co mam sprawdzić? – Yara przekrzywiła głowę, nie rozumiejąc, co Sol ma na myśli. – Coś jest nie tak?
Sol otworzyła ust






