Anna była kompletnie zaskoczona, gdy zobaczyła, jak Aleksander otwiera oczy i mocno chwyta ją za nadgarstek, wyrywając butelkę z eliksirem z jej ręki, a następnie przewraca ich ciała tak, że teraz górował nad nią.
"Jaką ofertę ci złożył?" – zapytał. Wyglądał zbyt trzeźwo jak na kogoś, kto dopiero co obudził się z głębokiego snu.
A może wcale nie spał, słuchając rozmowy Anny z czarnoksiężnikiem.






