Lorenzo miał swoje powody. Litasiri roiło się od organizacji takich jak Ciemny Portal, a nazywanie go Miastem Ciemności wcale nie było przesadą. Pomyślał więc, że bezpieczniej będzie zatrzymać Ellę w hotelu.
Kiedy Lorenzo wyszedł, zostały tylko Ella i Bernard.
Bernard wyciągnął telefon i znowu zaczął przewijać filmy. Powiedział: "Szczerze mówiąc, naprawdę nie powinnaś się chwalić tym wszystkim, cz






