Dan właśnie skończył rozmowę z Richardem i wciąż był wściekły. Słysząc, że jest potrzebny, zirytowany wycedził: "Nie jadę."
Carro odpowiedziała: "Okej."
"Czekaj. Przygotuj samochód."
Początkowo nie martwił się zbytnio problemem Elli. Myślał, że Sofia i Richard sami sobie z tym poradzą. Ale Sofia była wściekła.
Teraz, przez Sofię, musiał też pomóc w poszukiwaniach Elli. Sama myśl o tym sprawiała, ż






