Nie wiedziałam, z kim rozmawiał Dixon, ale bez względu na to, kto to był, właśnie łamał obietnicę, którą mi złożył.
Stałam nieruchomo, nie wiedząc, co począć. Czułam się tak, jakbym cofnęła się w przeszłość. Dystans między nami nagle stał się ogromny. Całe moje szczęście z ostatnich dwóch dni wydawało się być jedynie iluzją.
"Kiedy wracasz z zagranicy?"
Usłyszałam zniecierpliwiony głos Dixona. Wyd






