"Tak, pan Schick nazywa się Zachary Schick."
Gdy asystent Roy odszedł, wróciłam do łazienki, by dalej obmywać ciało. Kiedy skończyłam, wyszłam, by poprosić pokojówkę w willi o kubek gorącej wody do popicia leków.
Po zażyciu leków przeciwnowotworowych poczułam się znacznie lepiej. W tym momencie pokojówka przyniosła mi jedzenie, a ja zapytałam: "Gdzie jest wasz pan Schick?"
"Pan Schick jest w gabin






