To tam wszystko się zaczęło.
Zamknęłam oczy. "Dziękuję".
Byłam mu wdzięczna za to, że pojawił się w moim życiu.
Jednak niektóre rzeczy w życiu po prostu nie były nam pisane.
Tak się złożyło, że to właśnie on przekazał mi tę cząstkę mądrości.
Podziękowałam mu: "Cześć. Do zobaczenia, jeśli będzie nam pisane się jeszcze spotkać".
Po tym, jak Lance odjechał, kucnęłam i spędziłam długą chwilę, by opano






