Zachary podał mi adres lotniska. Kiedy dotarłam na miejsce, zobaczyłam kilka zaparkowanych limuzyn. Na lotnisku nie wolno było parkować prywatnych samochodów, więc musiały należeć do bogaczy lub jakiejś arystokracji.
Wśród tej floty znajdował się czarny Mercedes-Benz z numerem rejestracyjnym składającym się wyłącznie z cyfry 1. Łatwo było się domyślić, że to samochód Zachary'ego.
Bez wątpienia był






