Uśmiechnęłam się i powiedziłam: "Idę tylko na spacer, żeby uporządkować myśli."
Na twarzy Henry'ego malowało się wahanie. Zacisnął usta i doradził mi: "Cóż, bądź ostrożna. Nie rozdzielaj się z Chuckiem."
Wyszłam z domu w towarzystwie asystenta, który przy drzwiach szepnął mi do ucha: "Pani prezes Shaw, słyszałem od pana Cooka i jego dziewczyny, że prezes Gregg ma przyjechać."
Teraz wszystko zrozum






