Niebo nad Miastem Wu było zachmurzone, odzwierciedlając mój zły nastrój. Lance był zamyślony. Po zadaniu tego pytania wziął mnie za rękę i by mnie pocieszyć, rzekł: "Nie śpieszy mi się."
Potrzebował potwierdzenia moich uczuć, ale mimo to dawał mi czas.
Chciałam cofnąć dłoń z jego uścisku. Niemniej jednak, gdy poczułam przelotny chłód, ostatecznie ustąpiłam i zostawiłam ją w jego dłoni.
Lance trzym






