Myślałam, że skoro posunęłam się aż do próby wyskoczenia przez okno, Dixon nie będzie mnie już szukał. A jednak właśnie w tej chwili był w moim domu!
Nawet nie wiedziałam, skąd wziął mój adres!
Byłam wściekła i chciałam zamknąć drzwi. Dixon wyciągnął rękę, by zablokować drzwi, i wziął mnie na ręce.
Zachowywał się tak, jakby to było dla niego coś całkowicie naturalnego.
Zamknął drzwi stopą, zaniósł






