Odmówił, nawet po tym, jak go błagałam.
Spojrzałam na Lance'a z nadzieją w oczach, a on poklepał mnie po ramieniu, by mnie pocieszyć: "Z Dixonem wszystko będzie dobrze."
Pociągnęłam go za rękaw i błagałam: "Chcę jechać z wami."
"Mój ojciec ma swoje powody."
Wszyscy z rodziny Greggów odjechali, pozostawiając mnie i oniemiałą Gwen stojące w miejscu. Histerycznie pobiegłam za nimi, tylko po to, by zo






