Nie potrafiłam pojąć tego, co wydarzyło się w szpitalu, a Zachary w ogóle się ze mną nie kontaktował. Nagle poczułam ogromną frustrację.
Kiedy wróciłam do apartamentu, był już wieczór. W Tong City wciąż lało jak z cebra. Weszłam do środka tylko po to, by zobaczyć Zachary'ego stojącego przed francuskim oknem.
Z tego miejsca mógł widzieć, jak wchodzę na teren osiedla.
Słysząc moje ruchy, zerknął na






