Nietrudno było zrozumieć słowa „oficjalnie opuściła rodzinę Schicków”.
Zapytałam Zachary'ego: „Dlaczego nagle...”
Wielu pełnych pasji młodych mężczyzn i kobiet bawiło się na parterze przy muzyce, która stawała się coraz głośniejsza. Oślepiające, feeryczne światła nagle omiotły nas na drugim piętrze.
Migoczące światła podkreśliły profil Zachary'ego.
Lekko zmrużył oczy.
„Wykorzystała okazję, gdy mój






