To było morderstwo z premedytacją. Ktoś celowo ukrył się w jeziorze, aby mnie zabić.
Kto jednak w rodzinie Schicków tak bardzo pragnął mojej śmierci?
Rodzina Schicków składała się z wielu dalekich krewnych — każdy mógł być winowajcą. Tak czy inaczej, nie był to odpowiedni moment na zastanawianie się nad tym. Przypomniałam sobie, że ten mężczyzna przed chwilą wciąż szedł w moją stronę. Wierzyłam, ż






