W tym momencie Wallace zachowywał się jak żywiołowy wujek.
Zapytałam jeszcze raz: „Dlaczego jesteś tu, w Nankinie?”
„Czyż nie powiedziałem przed chwilą, że za tobą tęskniłem?” – odpowiedział.
Odparłam chłodnie: „Nie jesteśmy blisko”.
Zaśmiał się. „Myślałem, że jesteśmy. W końcu ocaliłem ci życie, prawda? Nawet niosłem cię na plecach przez kilka godzin w śnieżycy”.
„Zachary powiedział, że to zaplan






