Wallace rozglądał się dookoła niczym małe dziecko. Był ciekawy niemal wszystkiego, łącznie z czarnymi bojówkami, które miał na sobie Leo.
– Różnią się krojem. Twoje mają tutaj pasek.
Zabrakło mi słów.
Westchnęłam, patrząc, jak pociąga za pasek Leo, który z kolei całkowicie go ignorował. Wkrótce Wallace stracił zainteresowanie i przestał mu się naprzykrzać.
Zamiast tego zapytał mnie: – Jesteś takim






