Oświetlenie w celi było tak słabe, że nie mogłam dostrzec rysów twarzy stojącego przede mną mężczyzny. Było tak ciemno, że przed oczami widziałam jedynie zasłonę z łez. Było tak ciemno, że moje serce zamilkło, nie czując niczego prócz rozpaczy i beznadziei.
– Tak, przeznaczenie ma swój początek i koniec.
Zachary był tak poetycki nawet podczas rozstania.
Dlaczego nagle chciał ze mną zerwać?
Gdzie p






