Krzyknęłam z przerażenia, czując przeszywający ból w ciele ze zdwojoną siłą. Nagle z oddali dobiegły ciężkie kroki!
– Och, obudziłaś się?
Ten głos…
Chris!
Zapytałam gorączkowo: – Gdzie jest Zachary?
– Wciąż o nim myślisz?
– Gdzie jest Zachary? Chcę go zobaczyć!
Byłam zdeterminowana, by spotkać się z Zacharym. Zapytał mnie ze zdumieniem: – Zachary właśnie cię pchnął nożem, a ty nadal o nim myślisz?






