Po ulewnym deszczu nad miastem Wu wzeszło słońce. Leżałam w fotelu bujanym, który przyniósł mi Leo. Wygrzewając się w promieniach słońca, przeglądałam schemat podziału władzy w rodzinie Schicków, który dostarczył mi Tucker.
Po raz pierwszy próbowałam zrozumieć globalny rozkład sił rodziny Schicków.
Szczegółowa lektura budziła grozę. Tymczasem o istnieniu tego schematu Zachary nie miał najmniejszeg






