Uśmiechnęłam się, a z moich oczu trysnęły łzy. Z dna mojego serca wydobyła się najgłębsza rozpacz.
Wymamrotałam do siebie: – Chociaż straciłam dzieci i straciłam prawo do bycia matką, wciąż chciałam żyć! Chciałam pozostać u jego boku, dlaczego jednak Bóg zawsze traktuje mnie tak okrutnie? Wszystko, czego chciałam, to tylko zdrowe ciało, nic więcej.
Słysząc to, Dixon zapłakał w milczeniu i powiedzi






