— Ta sprawa dotyczy reformacji Przystani Głębokiej Wody — wyjaśniła Wanda. — Pan Lee naturalnie przywiązuje do tego wagę, po tym jak z nim o tym porozmawiałam.
Pozostali przedstawiciele firm w kwaśnych nastrojach zastanawiali się, jak zdołała tak po prostu dodzwonić się do Joshuy i dlaczego rozmawia o tym, jakby to nie miało żadnego znaczenia.
Właśnie wtedy z windy wyszedł Yulian i, widząc Wandę






