Wanda była zaskoczona. Nie spodziewała się, że pan Mullen weźmie ją pod uwagę w takim momencie.
"Panie Mullen..." odezwała się Wanda.
"Dobrze, możesz już wyjść. Zostaw mnie samego."
Mimo, że pan Mullen nie ukarał Wandy, nie znaczyło to, że nie był zirytowany. Wręcz przeciwnie, był wściekły!
Wcześnie rano główni udziałowcy Starbook dzwonili do niego raz za razem, a indeks giełdowy spadał, co przypr






