W tej chwili Joshua nagle zrozumiał.
Pomyślał: "Może on mnie tak naprawdę nie nienawidzi, ale boi się, że kiedy już mnie wprowadzi do świata Wandy, ona go porzuci, więc przypomina jej o swoim istnieniu tutaj."
Na tę myśl oczy Joshuy zmiękły.
W tym samym czasie Wanda wymyśliła wymówkę, że Andy zasnął wczoraj w drodze do domu i zostawił plecak w metrze. Zapytała wychowawczynię, czy mogłaby przygo






