— Jayden, dziękuję.
Jeśli chodzi o Wandę, Jayden był jej najbliższą osobą. Jego zgoda i błogosławieństwo znaczyły dla niej więcej niż cokolwiek innego.
Jayden podniósł rękę, potarł ją po głowie i powiedział cicho:
— Głuptasie, za co mi dziękujesz? Nigdy nic dla ciebie nie zrobiłem.
W przeciwieństwie do Joshuy.
Chociaż Jayden nie chciał tego przyznać.
Ale Wanda kilkakrotnie uniknęła niebezpieczeńst






