Xawery został sparaliżowany jej dotykiem. Czy ona wszystko słyszała, co powiedzieli?
Otrącił jej rękę i zmierzwił włosy w ponurym nastroju. „Nie klep mnie po głowie, bo przestanę rosnąć!”
Wanda roześmiała się, nagle wydając się o wiele cieplejsza. „Rozumiem. Już tego nie zrobię.”
Uszy Xawerego zapłonęły na dźwięk jej śmiechu, i szybko uciekł na dół.
Została Camilla, która uparcie pytała: „Naprawdę






