– Ty! – krzyknął prezydent White, o krok od zawału, słysząc odpowiedź Freyi.
Ku jego zaskoczeniu, Freya zaczęła go pocieszać. – No i co z tego, że cię zostawili? Po prostu znajdziesz innego partnera biznesowego, nie?
Prezydent White zdał sobie sprawę, ile sensu jest w jej słowach. Skoro miał już Freyę u boku, musiał tylko wykorzystać ją na kimś innym. I tak, jego wyraz twarzy znowu się ocieplił. –






