Wszystko było takie idealne. Czułem się tak szczęśliwy, jakbym był w niemal niebiańskim stanie. Z niecierpliwością czekałem na dzień w łóżku z Bailey, żeby pokazać jej, jak bardzo do siebie pasujemy, a teraz byliśmy w tym bałaganie… nie tylko bałaganie, ale bałem się, że to może być koniec. Ruszyłem za Bailey, łapiąc się rogu łóżka, potknąłem się i zanim się ustabilizowałem, ona była już za drzwia






